Energia i Oszczędzanie

Liczniki AMI w Polsce: darmowa wymiana do 2030 roku

Program wymiany liczników prądu na inteligentne urządzenia ze zdalnym odczytem. NFOŚiGW przeznaczy 1 mld zł.

Monika Sławińska · 15 sierpnia 2026
Image of multiple smart electricity meters installed on a residential exterior wall, showing environmental adaptation.
Fot. Robert So / Pexels · Pexels License

Program wymiany liczników prądu na inteligentne urządzenia ze zdalnym odczytem to jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych w polskim sektorze energetyki. Operatorzy systemów dystrybucyjnych otrzymali dofinansowanie na montaż liczników AMI (Automated Meter Infrastructure) w ramach unijnego Funduszu Modernizacyjnego.

Skala inwestycji: miliard złotych na modernizację

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej przeznaczy 1 miliard złotych na liczniki AMI. Umowy dotacyjne już podpisane obejmują niemal 5 milionów urządzeń. Dofinansowanie pokrywa nie tylko koszty samych liczników, ale również montaż i modernizację całej infrastruktury niezbędnej do ich funkcjonowania.

Inwestycje będą realizowane do 2030 roku, przy czym operatorzy muszą ukończyć instalację do 31 grudnia 2028 roku. Ostatecznym terminem, do którego wszyscy odbiorcy powinni posiadać liczniki zdalnego odczytu, jest lipiec 2031 roku.

Jak działają liczniki AMI i co się zmieni w Twoim domu?

Liczniki AMI to urządzenia, które automatycznie rejestrują zużycie energii elektrycznej i przesyłają dane bezpośrednio do operatora systemu dystrybucyjnego. Dane trafiają do Centralnego Systemu Informacji Rynku Energii (CSIRE), gdzie są przetwarzane i archiwizowane.

Główna różnica w stosunku do tradycyjnych liczników to możliwość sprawdzania rzeczywistego poboru energii w czasie rzeczywistym. Dotychczas rachunki opierały się na szacunkach i prognozach zużycia. Liczniki AMI umożliwiają rozliczenia na podstawie faktycznego poboru, co eliminuje niedokładności i niepewność przy płaceniu za prąd.

Urządzenia te otwierają również drzwi do nowych modeli taryfikacji. Liczniki AMI pozwalają na korzystanie z taryf dynamicznych, które zmieniają się w zależności od pory dnia lub sezonu. Dzięki temu konsumenci mogą planować zużycie energii w godzinach, gdy prąd jest tańszy, co stanowi szansę na znaczne oszczędności.

Czy to będzie bezpłatne i co muszę zrobić?

Właściciele domów i mieszkań nie muszą nic robić. Wymiana liczników prowadzona jest przez operatorów systemów dystrybucyjnych w ramach modernizacji infrastruktury. Urządzenia są instalowane bezpłatnie — właściciele nieruchomości nie ponoszą żadnych kosztów ani nie muszą składać wniosków.

AspektSzczegóły
Koszt dla odbiorcyBezpłatnie
Kto instalujeOperatorzy systemów dystrybucyjnych
Czy trzeba wnioskowaćNie
Termin instalacjiDo 31 grudnia 2028 r.
Termin dla wszystkich odbiorcówDo lipca 2031 r.
Źródło finansowaniaFundusz Modernizacyjny UE
Budżet na liczniki AMI1 miliard złotych

Co to oznacza dla Ciebie?

Dla przeciętnego odbiorcy energii elektrycznej zmiana ta niesie kilka praktycznych konsekwencji. Po pierwsze, nie musisz się obawiać dodatkowych wydatków — wymiana jest całkowicie bezpłatna i będzie przeprowadzona niezależnie od Twojej inicjatywy.

Po drugie, zyskujesz dostęp do rzeczywistych danych o zużyciu energii. Zamiast czekać na rachunek, będziesz mógł śledzić pobór prądu w czasie rzeczywistym. To szczególnie ważne dla osób, które chcą aktywnie zarządzać zużyciem energii i szukają sposobów na zmniejszenie rachunków.

Po trzecie, liczniki AMI otwierają możliwość korzystania z taryf dynamicznych. Jeśli operator oferuje takie rozwiązania, będziesz mógł dostosować moment wykonywania energochłonnych czynności (np. pranie, zmywanie) do godzin, gdy energia jest tańsza. W długiej perspektywie może to przełożyć się na zauważalne oszczędności.

Warto również pamiętać, że program ma charakter obowiązkowy — liczniki będą instalowane niezależnie od decyzji odbiorcy. Nie ma możliwości rezygnacji, ale z drugiej strony oznacza to, że wszyscy będą mieć dostęp do tej nowoczesnej technologii bez względu na swoją sytuację finansową.

Harmonogram wdrażania: co się będzie działo w kolejnych latach

Operatorzy systemów dystrybucyjnych mają jasny plan działania. Instalacja liczników AMI będzie przebiegać etapowo, ale musi być ukończona do końca 2028 roku. Oznacza to, że w ciągu kilku lat większość odbiorców powinna już dysponować nowymi urządzeniami.

Ostateczny termin, do którego wszyscy odbiorcy będą mieć liczniki zdalnego odczytu, to lipiec 2031 roku. Daje to operatorom pewien margines czasu na obsługę ewentualnych problemów i zapewnienie pełnego pokrycia.

Program realizowany jest w ramach szerszych inwestycji w modernizację infrastruktury energetycznej Polski, finansowanych z unijnego Funduszu Modernizacyjnego. To oznacza, że projekt ma wsparcie zarówno na poziomie krajowym, jak i europejskim.

Najczęstsze pytania

Czy muszę kupić licznik AMI?

Nie. Wymiana liczników jest bezpłatna i prowadzona przez operatorów systemów dystrybucyjnych. Właściciele domów nie ponoszą kosztów ani nie muszą składać wniosków.

Kiedy będę mieć licznik zdalnego odczytu?

Operatorzy muszą zainstalować liczniki do 31 grudnia 2028 roku. Do lipca 2031 roku wszyscy odbiorcy powinni posiadać urządzenia umożliwiające zdalny odczyt.

Jakie korzyści daje licznik AMI?

Licznik automatycznie rejestruje zużycie energii i przesyła dane operatorowi. Możesz sprawdzać rzeczywiste pobory w czasie rzeczywistym, a rachunki będą oparte na faktycznym zużyciu, nie prognozie.

Czy liczniki AMI pozwalają na oszczędzanie?

Tak. Urządzenia umożliwiają korzystanie z taryf dynamicznych, które zmieniają się w zależności od pory dnia, co pozwala na lepsze zarządzanie kosztami energii.

Skąd pochodzą pieniądze na ten program?

Finansowanie pochodzi z unijnego Funduszu Modernizacyjnego. NFOŚiGW przeznaczy 1 miliard złotych na liczniki AMI, a umowy dotacyjne podpisane zostały na niemal 5 milionów urządzeń.

Na podstawie: igryfino.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.